Witaj w Awesome Design

Zapoznaj się z naszymi propozycjami dotyczącymi projektowania stron, czy tez aplikacji mobilnych. Zachęcamy do kontaktu poprzez email lub telefon.

Dlaczego ryby ocierają się o dno i kamienie

Dlaczego ryby ocierają się o dno i kamienie

W skrócie: Ocieranie się o dno oznacza, że coś drażni skórę ryby. W połowie przypadków winne są pasożyty zewnętrzne, w drugiej połowie — parametry wody. Dlatego pierwszym krokiem są testy wody, a nie zakup preparatu przeciwpasożytniczego.

Co ryba komunikuje takim zachowaniem?

Swędzenie. Nie ma jak się podrapać, więc jedyne, co może zrobić, to potrzeć podrażnione miejsce o twardą powierzchnię — dno, kamień, ścianę niecki albo łodygę rośliny.

Zachowanie bywa nazywane błyskaniem, bo przy gwałtownym obrocie widać jasny brzuch ryby. Zwykle wygląda to tak: ryba przyspiesza, obraca się na bok, szoruje ciałem i wraca do normalnego pływania, żeby po chwili powtórzyć to samo.

Jakie są możliwe przyczyny?

Poniższe zestawienie porządkuje je według częstości występowania.

Przyczyna Jak często Co ją potwierdza
Pasożyty zewnętrzne Bardzo częsta Zeskrobina ze skóry pod mikroskopem
Podwyższony amoniak lub azotyny Częsta Testy wody
Zbyt wysokie pH Umiarkowanie częsta Pomiar pH o różnych porach dnia
Pozostałości chloru Rzadsza, po podmianie wody Zbieżność w czasie z dolaniem wody
Uraz mechaniczny Rzadka, dotyczy jednej ryby Widoczne otarcie w jednym miejscu

Dwie środkowe pozycje bywają pomijane, mimo że razem odpowiadają za znaczną część przypadków. Testy wody rozstrzygają je w kwadrans.

Kiedy to jeszcze mieści się w normie?

Pojedyncze otarcie raz na jakiś czas zdarza się u zdrowych ryb i nie wymaga żadnej reakcji. Alarm włącza się przy kilku sygnałach naraz.

  • Zachowanie powtarza się wielokrotnie w ciągu godziny
  • Dotyczy kilku ryb jednocześnie
  • Towarzyszy mu matowienie skóry lub nadmiar śluzu
  • Ryby trzymają płetwy złożone przy ciele
  • Pojawia się przyspieszone poruszanie pokrywami skrzelowymi

Ostatni punkt jest najpoważniejszy, bo oznacza, że problem dotyczy już skrzel, a nie tylko skóry.

Co zrobić po potwierdzeniu inwazji?

Leczyć cały zbiornik, a nie pojedyncze ryby, bo pasożyty zewnętrzne rozprzestrzeniają się w obrębie całej objętości. Jednym z najczęstszych sprawców są drobne orzęski o charakterystycznym, dyskowatym kształcie, które bytują na skórze i skrzelach, żywiąc się cząstkami organicznymi i komórkami naskórka. Ich cykl i sposób postępowania opisano w tekście o inwazji rzęsek z rodzaju Trichodina u ryb: https://narybek.com/blog/trychodinoza-inwazja-rzesek-z-rodzaju-trichodina-u-ryb/

Równolegle z leczeniem trzeba uporządkować to, co inwazję umożliwiło. Pasożyty te są obecne w wielu zbiornikach w niewielkiej liczbie i stają się problemem dopiero przy osłabionej odporności ryb.

Najczęstsze pytania

Cztery pytania, które padają przy tym objawie najczęściej.

Czy jedna ocierająca się ryba to powód do niepokoju?

Jeszcze nie, ale warto obserwować. Pojedyncze zachowanie u jednej ryby bywa reakcją na uraz albo na drobne podrażnienie. Niepokojące jest dopiero powtarzanie się objawu lub objęcie nim kolejnych osobników.

Czy podwyższone pH naprawdę może to wywołać?

Tak, i zdarza się częściej, niż się sądzi. Przy intensywnej fotosyntezie pH potrafi wzrosnąć w ciągu dnia o ponad jednostkę. Pomiar wykonany tylko rano nie pokaże tego skoku.

Czy sól rozwiąże problem?

Bywa pomocna, ale nie zastąpi rozpoznania. Kąpiel solna osłabia część pasożytów zewnętrznych i wspiera rybę, jednak przy przyczynie chemicznej nie zmienia nic. Najpierw testy, potem decyzja.

Jak pobrać materiał do badania?

Delikatnym zeskrobaniem śluzu z boku ryby. Wykonuje się to krawędzią szkiełka, zawsze zgodnie z układem łusek, na rybie przytrzymanej w mokrej dłoni. Materiał ogląda się natychmiast, bo pasożyty szybko giną poza wodą i po kilkunastu minutach preparat nie nadaje się już do oceny. Jeśli nie masz mikroskopu, taką zeskrobinę wykona lekarz weterynarii zajmujący się rybami — badanie jest tanie i zwykle rozstrzyga sprawę od razu.

Mirek Wrona

Comments are closed.